


Wpakowane więcej niż jest warty. I co z tego. Są ludzie którzy kierują się sentymentem. Pani Marta przyjechała aż z Warszawy po wcześniejszej rozmowie telefonicznej. Jaki był cel? Przywrócić dawny wygląd auta i zdecydowanie stan pojazdu. Korozja zrobiła swoje, auto się zużywało, reflektory, tapicerka, rysy, zmatowienia.
Najpierw rozebrane wnętrza które również podlegało renowacji. Demontaż lamp, zderzaków, błotników, szyb, naprawy blacharskie, reparaturki, drobne naprawy na podwoziu, konserwacja, lakierowanie całego auta, również z wnękami drzwi. Matowanie nowego lakieru i polerowanie. Zabezpieczenie powłoką ceramiczną. Jedyna zmiana względem oryginału to czarny dach, czarny dół zderzaka tylnego i czarna atrapa w przednim zderzaku. Reflektory zostały przerobione na biledowe, gdyż oryginalne soczewki dają i tak słabe światło. Halogeny oklejone folią żółtą. Kierunkowskazy oklejone przyciemniającą folią, reflektory oklejone bezbarwną folią PPF. Dołożone końcówki wydechu pod zderzakiem. Przyciemnione tylne szyby. Kupione nowe emblematy.
W przyszłym roku wpadnie nowe większe koło i malowanie zacisków.
Całe wnętrze rozebrane i wygłuszone. Nowe Głośniki JBL. Nowo obszyte podsufitka, obszyte na nowo boczki drzwi i błotników, na nowo obszyte fotele. Wybraliśmy kraciasty wzór nawiązujący do GTI Volkswagena. Drobne naprawy podrapanych plastików. Założone nakładki ma pedały. Kupione dywaniki od Eva Dywaniki. Przyciemnione szyby, częściowo obszyta deska rozdzielcza i mieszek dźwigni zmiany biegów. Jak Wam się podoba taka skromna zmiana?
Renowacja VW New Beetle
Więcej zdjęć w sekcji realizacje - kliknij tutaj
