Korekta lakieru

Jak wykonać prawidłowo korektę lakieru?

Korekta lakieru to taki element w procesie autodetailingu, którego efekty są najbardziej zauważalne. Umiejętnie przeprowadzona sprawia, że nawet przeciętny samochód zaczyna wyróżniać się wspaniałym wyglądem. Lakier staje się nieskazitelny, błyszczący, a jego kolor nabiera niebywałej głębi. Aby jednak tego dokonać, niezbędne są ku temu odpowiednie przygotowania.

Pierwszym etapem, którego pod żadnym pozorem nie można pominąć, jest umycie samochodu. Rzecz oczywista, ale warto wiedzieć, jak zrobić to w prawidłowy sposób. O tym jak to zrobić opisałem w tym artykule.

Drugim etapem jest oczyszczenie powierzchni z głębszych zanieczyszczeń, z którymi zwykłe mycie może sobie nie poradzić. Mamy tutaj na myśli m.in.: smar, brud, pył hamulcowy, smoła, organiczne pozostałości po owadach, wapń, kwaśne deszcze. Nie zawsze widoczne gołym okiem, mają destrukcyjny wpływ na lakier. Pomocne okażą się takie czynności jak: glinkowanie, usuwanie osadów metalicznych; usuwanie smoły, kleju, żywicy oraz mycie felg. O glinkowaniu możesz przeczytać tutaj.

Gdy nasz samochód jest już czysty i suchy (do osuszania świetnie sprawdzi się ręcznik typu fluffy dryer a także dmuchawa do liści lub specjalne do tego celu urządzenie jak i sprężone powietrze). Kolejnym krokiem jest ocena powierzchni lakieru, którą mamy zamiar skorygować. Już na pierwszy rzut oka możemy się ogólnikowo rozeznać, jaki jest stan lakieru, jednak aby zrobić to dokładniej, potrzebujemy odpowiednich narzędzi, czyli lampy inspekcyjnej skupiającej światło w jednym miejscu. Ręczna lampa świetnie uwydatnia zarysowania i hologramy, najlepiej trzymana w odpowiedniej odległości. Warto także skierować źródło światła pod kątem oraz przesuwając ją w kierunku horyzontalnym. Poza tym dobrze jest użyć lampy jarzeniowej, dzięki której dostrzeżemy głębokie i wzdłużne rysy. Równie ważnym elementem jest sprawdzenie grubości lakieru, co najlepiej uczynić za pomocą miernika.

Realizacja korekty lakieru

Teraz możemy przystąpić do oklejenia taśmą poszczególnych elementów, takich jak: otwory wentylacyjne, zderzaki, plastikowe listwy, klamki, kierunkowskazy itd. Dobra taśma to taka, która pozostanie na swoim miejscu nawet, gdy zahaczymy o nią padem, a jednocześnie da się łatwo odkleić po skończonej pracy. Oklejana powierzchnia powinna być sucha, co należy sprawdzić zwłaszcza w tych miejscach, z których trudniej pozbyć się resztek wody. Niektóre pasty polerskie nie wymagają oklejania taśmą.

Następnie przechodzimy do wyboru odpowiedniej maszyny i talerzy mocujących. Czy to rotacyjna z talerzem 80,130 czy 150 mm czy DA. Rotacyjna przyda się przy bardzo zniszczonych lakierach ale jej użycie nie jest łatwe. Szybciej wypolerujemy rysy ale łatwiej o uszkodzenie lakieru. Chociaż z tą szybkością bywa różnie. Gdyż po mocnym usuwaniu rys powstają hologramy i mikro ryski które będą wymagały użycia jeszcze innych past i padów. Maszyna DA jest łatwiejsza w użyciu, może też sprawić że oczekiwany efekt uzyskamy  za jednym podejściem dlatego częściej wybiera się właśnie DA.

I w końcu czas na dobór odpowiednich past i padów. W tym wypadku kierujemy się wcześniej zdobytą wiedzą odnośnie stanu lakieru. Najpopularniejszymi padami są te wykonane z gąbki. Różnią się kształtem, wymiarem i stopniem ścieralności. Dobrym pomysłem jest zaopatrzyć się w kilka padów o różnej wielkości i twardości. Pady dzielimy na: mocno ścierne (cutting), pośrednie (polishing) oraz wykańczające (finishing). Przy usuwaniu dużych defektów lakieru nie obejdzie się bez użycia futra polerskiego (cutting).

Nie bez znaczenia pozostaje także wybór właściwych past polerskich. Firmy specjalizujące się w produkcji tych produktów, posiadają różne oznaczenia co do ich ścieralności, czy też wykończenia. Pasty dzieli się podobnie jak pady w zależności od potrzeb. Mocno ścierne pasty pomogą nam usunąć każdą rysę. Przy użyciu padów z futra mogą spowodować powstanie drobnych mikro rysek. Dlatego sięgamy po średnio ścierne pasty aby takie ślady usunąć pamiętając że należy użyć również średniej twardości padów. W przypadku twardych lakierów korekta lakieru może się zakończyć na tym etapie. Na miękkich jest szansa, że konieczne będzie jeszcze wykończenie powierzchni gdy po średnim zestawie zostaną jeszcze tzw. hologramy albo gdy światło punktowe delikatnie rozświetla się tworząc jakby mgłę. Często jedno etapowe podejście ze średnio ścierną pastą i średnio twardym padem pozwoli nam usunąć nawet 90% wad z lakieru uzyskując nawet dobre wykończenie lakieru. Na miękkich lakierach być może będzie trzeba użyć bardziej miękkiej gąbki. Kombinacji jest wiele, jak i lakierów dlatego ich dobór to kwestia prób i błędów. Później z doświadczeniem nie musimy się nad tym nawet zastanawiać.

Gdy rzetelnie wypełniliśmy wszystkie kroki, można zabrać się za polerowanie. Należy pamiętać, że zajęcie to wymaga czasu, cierpliwości i dokładności – tylko wtedy uzyskamy wyśmienite efekty. Jednoetapowa korekta lakieru zajmie nam od 15 minut (błotnik) do 45 minut (dach). Natomiast solidne polerowanie dwu i wieloetapowe może pochłonąć znacznie więcej czasu ( od 30 minut błotnik do 2h dach. Pomnóżcie to razy ilość elementów i sprawdźcie ile całość zajmie czasu. Im więcej czasu tym większy koszt takiej usługi więc czasami kosztuje to 600 albo 800 zł. A czasami dwa razy tyle.

Przedstawiłem tylko najważniejsze informacje o tym czym jest korekta lakieru, jednak aby wykonać taką czynność samodzielnie potrzebnych jest jeszcze więcej informacji, dlatego zapraszam na mój kanał na YouTubie który pojawi się wkrótce.

Jeśli potrzebujesz profesjonalnej korekty lakieru to zapraszam serdecznie do mnie, gdzie z przyjemnością zrobię to za Was!

Korekta lakieru
Przewiń do góry